Coś nie coś o chustach lnianych
Niedawno temu pojawił się post na temat chust i chcę Wam trochę dokładniej opowiedzieć o nich. Myślę, że ten wpis trochę bardziej Wam rozjaśni to z czym borykamy się na codzień. Przyszedł czas wiosenno-letni i też jest to czas na dodatkową ochronę naszych ciał.
Naturalnym dla Nas stała sie ochrona skóry produktami z spf, ale zapominamy o ochronie włosów. Promienie słoneczne potrafią być zdradliwe. Po pierwsze możemy doznać udaru cieplnego. Myślę, że wszyscy wiemy czym to możemy się skończyć, dlatego tak ważna jest ta kwestia. Kiedy zaczyna się ten okres letni bardzo często zapominamy o jednej z podstawowych form ochrony siebie. Nie przepadałam za jakimiś czapkami czy kapeluszami, ale ostatnio będąc na dworze, w palącym słońcu odczułam ich braki. Wróciłam do domu i stwierdziłam, że jednak spróbujęzałożyć chociaż moją chustę na głowę i się w nich zakochałam. Przy moich długich włosach mam problem zzrobieniem kitki w czapce z daszkiem a w kapeluszu już tym bardziej. Z tą chustą możesz miec dowolną fryzurę a i tak świetnie wyglądać (pomijając bardzo wysokiego koka).
Drugą kwestią są walory estetyczne. Kolor włosów potrafi wyblaknąć przez ostre promienie. Mogą również samoistnie się rozjaśnić, a to już samo w sobie znacząco osłabia włosy. Myślę, że fryzjerzy się zemną na ten temat, również zgodzą. W końcu nie po to jeździmy do nich, żeby po paru dniach w ostrym słońcu ten kolor przestął być tak piękny jak po wyjściu z salonu.
To teraz napiszę parę powodów dla któych warto wybrać moje chusty. Materiał z którego szyje chusty są wykonane w 100% z lnu: jest to tkanina naturalna, dzięki której nasza głowa oddycha nawet jeśli mamy ją założoną. Len jest również bardzo przyjazny dla skóry głowy nawet dla tej wrażliwej. Materiał jest bardzo trwały i wytrzymały, dzięki czemu posłuży nam na lata. Kolejnym aspektem jest spory wybór kolorów oraz wzorów. Możesz mieć całkowicie spersonalizowaną chustę czy też opaskę na głowę. Mam spory wybór w swojej ofercie kolorów materiałów, dodatkowo kolejnym atutem jest piekny haft, który dodaje uroku tym chustom. Opcji jest mnóstwo, żeby nie powiedzieć, że nieskończona ilość, bo z tym bym przesadziła. Ale sądzę, że dlaosób takich jak ja, czyli nielubiących mieć nic na głowie warto jednak sprawdzić i przymierzyć te chustę. Mogę też zdradzić, że w najbliższych dniach pojawi się nowy i tobardzo ciekawy wzór na punkcie, którego oszalałam i jedna sztuka na pewno trafi do mojej szafy.
Kończąc ten dzisiejszy, w miarę króki wpis zachęcam Was do zapoznania sie z ofertą jaką posiadam. Stopniowo każda rzecz z mojej oferty jest poszerzana o kolejne kolory, wzory i możliwości. Zaczęłam od poszerzania oferty kokard, potem opaski i scrunchie i tak lecimy z tematem dalej. Dajcie znać co sądzicie o moich chustach ale nie tylko. Niedługo również, będę udostępniała miejsca, w których będziecie mogli mnie spotkać na żywo i przymierzyć moje produkty. A teraz do usłyszenia. Pa!



















